• GDZIE BIEGNĄ BIEGLI, CZYLI BOLEK I LOLEK DLA MAS

    Nie wiem dlaczego, przypomniała mi się wczoraj ta historia. Było to kilka lat temu, w szpitalu. Lekarz nie chciał podać mojemu umierającemu Ojcu morfiny, powołując się na klauzulę sumienia („bóg zsyła cierpienie, żeby ukarać pacjenta za grzechy”) więc chwyciłem tego lekarza za klapy i trzasnąłem nim o ścianę, co oczywiście było normalną reakcją i każdy na moim miejscu by tak zrobił. Za to reakcja lekarza nie była zbyt normalna, albowiem wbił się on zębami w moją rękę i próbował odgryźć mi palec. Nie wiem, czy zrobił to ze strachu, czy też był to jakiś rytuał wynikający z kanonów jego wiary. Ale nie o to chodzi. Rana od ugryzienia obficie krwawiła, ręka puchła w oczach. Przyjechała policja, sporządzono notatkę z interwencji, chirurg (w innym szpitalu) opatrzył mi ranę, którą opisał jako „ranę kąsaną”. Epilog rozegrał się w sądzie. Sąd powołał dwóch biegłych. CZYTAJ WIĘCEJ
  • TEGO NIE ZOBACZYMY W ŻADNEJ TELEWIZJI

    Tego nie zobaczymy w żadnej telewizji, nie przeczytamy o tym w prasie. Telewizje są gładkie i milutkie, prasa uładzona, a wszystkie media nakierowane na jeden temat: człowiek. Dopiero w kontaktach prywatnych, społecznościowych, możemy się dowiedzieć czegoś o prawdziwym, nie lukrowanym świecie. Dzisiaj będzie o tym, jak wygląda płód źrebaka, leżący w kałuży krwi, w rzeźni obok swojej matki, z której go wyrwano. To są rzeczy, na które nie chcemy patrzeć, o których nie chcemy słyszeć. A jednak powinniśmy na nie patrzeć, nie mamy prawa odwracać wzroku. CZYTAJ WIĘCEJ
  • UBÓJ RYTUALNY PO POLSKU

    Miły akcent na święta: wolontariusz w schronisku apeluje, żeby nie dawać w prezencie piesków pod choinkę. Żywych piesków. Że zwierzę to nie zabawka nie pluszak, nie maskotka. I że wiele z tych zwierząt jest potem wyrzucanych, gdy się znudzą. Wolontariusz dzieli się opłatkiem z psem w schronisku. Gest miły, intencja doskonała, aczkolwiek trochę mnie razi takie przymusowe wciąganie zwierząt innych niż ludzie w religijne rytuały homosapiensów. No, ale cel szczytny. Zdaje się, że w tym przypadku opłatkiem był plasterek kiełbasy, może po to, by zachęcić czworonożnego bliźniego, a może aby nie urazić ortodoksów opłatkowych takim zhańbieniem rasy ludzkiej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • WIELKA KSIĄŻKA O MAŁEJ ZAGŁADZIE

    Robiąc porządki w komputerze trafiłem na list, który wysłałem do Anny Janko po przeczytaniu jej książki "Mała zagłada". Ponieważ nie ma w tym liście nic osobistego, zresztą nasza znajomość jest powierzchowna, spotykamy się czasem na zebraniach Stowarzyszenia Pisarzy i wymieniamy parę zdań, najczęściej o zwierzętach, więc chyba mogę ten list opublikować, bo jest w nim trochę rzeczy aktualnych dzisiaj, i dużo rzeczy aktualnych zawsze. CZYTAJ WIĘCEJ
  • WOJSKO Z NARODEM

    Niezwykły apel emerytowanego oficera: "Proszę wszystkich żołnierzy (także rezerwistów i przebywających w stanie spoczynku), policjantów, strażaków, funkcjonariuszy Służby Więziennej i Straży Granicznej, harcerzy i członków umundurowanych organizacji patriotycznych, aby w mundurach zaprezentowali swoje przywiązanie do wartości demokratycznego państwa prawa!" - apeluje w sieci płk Adam Mazguła – jedenastego listopada prezentujemy swoje mundury jako akt patriotyzmu i zaangażowania w historyczną sztafetę walki o wolność Polski! Niech społeczeństwo demokratycznego państwa prawa jest pewne, że jesteśmy tu, gdzie potrzeba!" CZYTAJ WIĘCEJ
  • CZYJA RELIGIA, TEGO WŁADZA

    Pojawiają się głosy, że jeszcze za wcześnie na radykalne akcje, że trzeba poczekać aż PiS się do reszty skompromituje, straci poparcie. Jest to rozumowanie oparte na założeniu, że za trzy lata odbędą się wolne, sprawiedliwe, nie sfałszowane wybory. To jednak wcale nie jest pewne. A zatem i niepewna jest strategia, która z tego założenia wynika. Co więc robić? Przy wyborze strategii najważniejsze jest zrozumieć, do czego ONI dążą. CZYTAJ WIĘCEJ
  • DOBRY UCZYNEK

    Dostałem dzisiaj maila, którego publikuję poniżej. Oczywiście apel podpisałem i wysłałem tam, dokąd sugerują autorzy apelu. Mam jednak wątpliwości czy są to właściwe adresy. Dyrektor parku narodowego, który okłamuje klientów co do sytuacji koni ciągnących wozy wypełnione turystami na pewno nie zlituje się nad losem tych koni. CZYTAJ WIĘCEJ
  • MENTALNOŚĆ WSCHODNIA

    Dziś prasa doniosła, że posłowie PIS-u pojechali sobie zagrać w piłkę do Turcji, i że ten wyjazd kosztował nas, podatników, 60 tys zł. Gazeta opublikowała tę wiadomość zapewne z intencją wywołania oburzenia czytelników na tak bezczelne wyrzucanie naszych pieniędzy przez tych, którzy dorwali się do władzy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bracia równorzędni

    Nie, nie będzie o bliźniakach. Będzie o papieżu. Cóż za dęty patos przebija z doniesień medialnych: „skromny papież, nie jeździ limuzyną…” Nawet jakaś czytelniczka Gazety Wyborczej napisała list, że chociaż jest ateistką, to jednak staje się fanką papieża. CZYTAJ WIĘCEJ
  • GDZIE JEST „MÓZG”, CZYLI KOMBINACJA KRZEPICKIEGO

    Nikodem wydobył z kieszeni długi, wąski, stalowy klucz i obejrzał go z zainteresowaniem. - Taka mała cholera – mruknął pod nosem – a tyle przez nią da się zrobić. (…) Zapalił światło i rozsunął ciężką, aksamitną kotarę. We wnęce muru stała wielka, zielona kasa ogniotrwała. Nikodem przyglądał się jej z ukontentowaniem. Przyszło mu na myśl, że włamywacze musieliby dobrze napracować się, zanim zdołaliby dotrzeć do wnętrza tej stalowej szafy, a jemu na to wystarczy niecała minuta, ba, otworzy ją bez żadnego wysiłku. - Jak się ma dobrą kiepełę - mruknął - to i wytrychów nie trzeba... Wprawdzie to kombinacja nie moja, tylko Krzepickiego, ale mnie na korzyść wychodzi... CZYTAJ WIĘCEJ